Październik bez rewolucji. Ale na plus.

Dziwne. Teoretycznie poprzedni recap był tłustszy. W końcu pojawiły się rzeczy, których nigdy wcześniej nie widzieliśmy a jednak pozostał jakiś taki niedosyt. Tym razem – gdy spróbować obiektywnie spojrzeć na sprawy to mięska jest mniej, ale łatwiej zostało przyzwyczajone. Czyżby wygłodzony organizm zadowalał się już soją? Czy możliwe, że staliśmy się weganami? To znaczy ludźmi przyzwyczajonymi do wegetacji?

Recap otwiera zapewnienie, że z animacjami wszystko okay. Udało się poprawnie zsynchronizować je pomiędzy klientami. Niby nic, a jednak ważna sprawa. Pewną nowością i zaskoczeniem jest system zapobiegający kolizjom broni z elementami świata. Wygląda to ładnie i pozostaje tylko mieć nadzieję, że zostanie zgrabnie połączone z systemem opierania broni i nie doprowadzi do komplikacji jakie pojawiają się przy np. próbach strzelania znad barierki albo z okna. Jeżeli będzie zrobione dobrze to będzie to wartościowy element gameplayu.

Drugim elementem recapu jest nowe główne menu. Koledzy z NaszSquadowego discorda doszukali się tam niestworzonych ficzerów, w stylu wsparcia dla kontrolerów i możliwych do przypisania klawiszy do obsługi statków powietrznych. Mi tam nawet nie drgnął. UI jak UI. Wygląda tak:

Jakiś czas temu (2 recapy… jak ten czas leci) zobaczyliśmy model M240, czyli pierwszego przedstawiciela szerokiej rodziny karabinów maszynowych ogólnego przeznaczenia. Strzelający pełnowymiarowym nabojem kawał żelastwa niewątpliwie sprawi sporo problemów przeciwnikom. Teraz widzimy go w wersji M240, która trafi do armii USA oraz L7A2 dla nadchodzącej podobno wielkimi krokami armii brytyjskiej. Wygląda bardzo ładnie. Strzela również przekonująco

Oprócz tego jest jeszcze nowa rura. W sumie to ostatnio tyle tych rur było, że już nawet nie będę się bawił w teoretyzowanie komu może przypaść w udziale ta. Panie i Panowie – RPG26

Do tego 2 nowe pistolety. Tzn jeden nowy nowy, czyli Sig P320 dla armii USA. Plotka głosi, że – wbrew obiegowej opinii gracze wcale nie będą mieli wyboru pomiędzy tym a Berretką, tylko ta ostatnia trafi do zapowiadanej frakcji USMC.

No i wrócił stary znajomy. Jeżeli mnie pamięć nie myli to był zaprezentowany gdzieś w początkach 2015 roku (ale aż tak do swojego kronikarskiego obowiązku się nie poczuwam) teraz nabrał ostatecznego kształtu. Tetetka. Dla milicjantów i innych brudnych frakcji. Alternatywa dla makarova.

No i praktycznie  na sam koniec pozostawiamy to, z czym wiążemy zawsze duże nadzieje. Axton znowu pokazuje swojego skilla w tworzeniu ładnych lokacji przybliżając nam Mestię. Ogólnie to Mestia jest realną lokacją w Gruzińskiej części Kaukazu, stąd też i ta mapka będzie miała bardzo wertykalny charakter. Miejmy nadzieję, że do tego czasu poradzą sobie z trapiącymi SQ od zawsze problemami z celowaniem na linii góra-dół. Parę screenów i to w zasadzie tyle. Zakończyliśmy kolejny miesiąc czekania na V10 i obiecane w nim wspaniałości. Ile jeszcze nam pozostało nie wiedzą nawet najstarsi górale. Podejrzewam, że OWI tez nie.

Po pełną treść recapa zapraszam jak zawsze na oficjalną stronę.

Popo

Dodaj komentarz