Faludża oraz patch 9.12

Era 9/11 się skończyła. Jedni cieszą się, że numerki lecą do góry. Inni marudzą, że niby okay, ale nie te które powinny. Wszyscy wewnętrznie liczymy na to, że w końcu nadejdzie TEN dzień. Dzień, w którym 9 zamieni się w 10. Niestety. Nie dla nas to. Zobaczmy więc cóż nam przyniósł nowy update. 

  • 5 nowych layerów.
  • Trochę bugfixów.
  • Zmiany w systemie claimów (można je wyłączyć).
  • I zabrali nasze Hamwiki.

Gdyby ktoś był złośliwy to powiedziałby, że jest to patch o ujemnej wartości contentu. Aczkolwiek malkontentów i złośliwców nie ma wśród nas, więc nikt czegoś takiego nie powie. Przyjrzyjmy się więc layerom, które się pojawiły. Trzy z nich są autorstwa Bill Nye the Science Guy.

  • Yehorivka AAS INF v2 to relatywnie mały, sześcioflagowy layer, który przyda się w trakcie rozkręcania mapy. Walka toczy się o niewielką wioseczkę, która na pełnowymiarowym AAS2 nazywa się Novo i ma dwie flagi. Może być ciasno, ale czy nie o to chodzi w layerach INF? Flag do zdobycia jest 6.
  • Yehorivka PAAS to pierwszy tego rodzaju layer na tej mapie. Walczymy o sześć flag, które można zdobywać tylko parami. Taki troszkę bardziej zaawansowany zestaw reguł, bez double-neutrala. USA vs RUS. O tyle fajnie.
  • Narva AAS3 (co stało się z AAS2?) jest w założeniach podobna do AAS1, Na północy mapy mamy dzielnych milicjantów, na południu dzielnych krasnoarmiejców a walka toczy się o sześć liniowo ułożonych flag. Tym razem zwiedzimy tą nieco bardziej zapomnianą, wschodnią część mapy. Zobaczymy Zamek. Będziemy też walczyć o strategicznie ważne wysypisko śmieci.

Jeden przygotował znany i lubiany Nordic. Gorodok Vehicle Skirmish v1 to nieco eksperymentalny layer, który ma tylko jedną flagę, ale za to masę pojazdów. Oj, będzie to friendly- fire fest, gdyż obie strony używają BTRek. Może być śmiesznie, może być strasznie. Ostatnim layerem, który debiutuje w 9.12 jest AlBasrah PAAS2. Nawet gdyby bardzo bardzo się starać to istnieje ograniczona ilość sposobów na to, żeby na tej mapie upchnąć kilka flag. Miejmy nadzieję, że tak będzie się trochę bardziej różniła w „feelingu” od poprzednich.

Problem z HMMWV jest taki, że AM General – czyli ich producent powiedział „dawajcie hajs za wykorzystanie ich w grze”. OWI powiedziało „nie damy”. No i dlatego teraz na wszystkich layerach zostały one zastąpione MRAPami. Niby nic, ale występują one tylko w camo pustynnym, więc czasem śmiesznie to wygląda. Cóż… pozostaje czekać na moderów albo przemianowanie modelu na np. Freedom Eagle. To już jednak sprawa dla prawników OWI.

Oprócz 9.12 wczoraj pojawił się dawno zapowiadany blog dotyczący postępów prac nad Faludżą. Zapowiedziana już w rejonie kampanii kickstarterowej mapa w końcu nabiera rumieńców, ukazując jednocześnie ogrom pracy, jaką trzeba wykonać aby osiągnąć zamierzony efekt. Więcej szczegółów można znaleźć na oficjalnej stronie Squada, czyli tu: http://joinsquad.com/readArticle?articleId=219 Natomiast ja zostawię tu tylko kilka tłustych screenów. Miejmy nadzieję, że już niedługo będzie nam dane na nią narzekać.

Ze Squadowym pozdrowieniem

Popo

Dodaj komentarz