kxsvKY9

Oni po prostu tego nie rozumieją!

„O nieporozumieniach dotyczących natury zawodniczego Squada oraz tego w jaki sposób wpływa ona na całość sceny SQ.”

Chciałbym przedstawić wam tłumaczenie bardzo interesującego artykułu, napisanego przez salt.Steeza. Został on opublikowany tutaj: http://internationalsquad.com/main2/?p=557  przy okazji startu nowego sezonu International Squad Knockout Tournament. Zachęcam do lektury oraz dyskusji na forum, ponieważ spojrzenie prezentowane przez autora jest świeże i zawiera sporo interesujących wniosków. Zapraszam do lektury.

af22f4d25622a2b082d57f1213780276

Zabawnym jest, że ludzie naśmiewają się z rzeczy, których nie rozumieją i uważają, że sami grają w Squada dokładnie tak jak się powinno grać. Jeszcze zabawniejsze (albo i nie) jest to, gdy dzieje się to w małej społeczności zebranej wokół tak niszowej gry. Gra, która stara się usadowić pomiędzy dwoma gatunkami (shooter i milsim – przyp. tłumacza) jest bardziej narażona na tego typu podział. W Squad mamy połączenie realistycznej symulacji militarnej z elementami typowo growymi (zdobywanie budynków, otoczonych niewidzialną granicą i obserwowanie paska postępu zdobycia flagi nie jest do końca częścią tego pierwszego).


Wyjaśnijmy sobie dwie sprawy już na samym początku:

1) Jedynym czynnikiem, który sprawia, że gra nadaje się do grania zawodniczego (“competitive”) jest istniejący warunek wygranej. Jeżeli takowy istnieje to sam przebieg rozgrywki nie ma znaczenia, ponieważ możemy utworzyć drużyny, zrobić zapisy wyników i tadam: mamy zawody. Każdy kto twierdzi inaczej jest idealistycznym idiotą.

2) Zasady, które powstrzymują kogoś przed np. rushowaniem danej flagi albo zakazują kampienia maina, lub w jakikolwiek inny sposób wpływają na standardowe zasady gry są nierealistycznie i nie poprawiają autentyczności doświadczenia Squada. Wręcz przeciwnie.


Od czasu do czasu pojawia się temat, w którym poruszany jest temat tego, że zagrywki zawodnicze (competitive meta) psują grę, sprawiają że staje się ona nierealistyczna, casualowa i nieimersyjna. Zazwyczaj autorzy odnoszą się przy tym do rushy na pierwsze lub drugie flagi, które zazwyczaj widujemy w czasie publicznych gier w Squada. Wydaje mi się to nieco ironiczne, ponieważ tego typu zagrań nie uświadczysz w porządnym meczu zawodniczym, pomiędzy dwoma drużynami grającymi na tym samym poziomie. Tego typu manewry są bardzo rzadkie, trudne i ryzykowne i często kończą się narażeniem środkowej flagi.

Stąd też, skoro rush pierwszej flagi to nie jest typową „zagrywka zawodniczą” to czym ona jest? Obecnie w International Squad Knockout Tournament mamy 5-6 drużyn, z których każda może wygrać z każdą. Poziom obecnego współzawodnictwa na szczycie jest wspaniały, a najlepsze w tym wszystkim jest to, że drużyny te pochodząc ze wszystkich zakątków świata, przynoszą wiele strategii regionalnych. Dzięki tym starciom powstają nowe strategie, ponieważ nie możesz po prostu przejechać się po innej drużynie. Co więc zauważamy? Mecze w ISKT odbywają się bardzo powoli. Często mamy do czynienia z sytuacją double-neutral, albo impasem i bitwą na wyniszczenie. Obie drużyny przywiązują bardzo dużą uwagę do tego w jaki sposób używają swojego sprzętu, aby urwać kilka ticketów przeciwnikowi bez straty swoich, chyba że strata taka byłaby zrekompensowana przełamaniem impasu lub ticket-bleedem.

Poster_V1-201x300

Każdy kto brał udział w tego typu meczu może zaświadczyć jak intensywne jest to doznanie. I nie mam na myśli intensywne w znaczeniu „pojechaliśmy ich do maina”. Mówię o tej uwadze i ostrożnym użyciu sprzętu, poziomie zagrań taktycznych nieobecnych w normalnych meczach na publikach. Jest to właśnie ten typ rozgrywki o którym marzy każdy, kto kupuje Squad. Jest to właśnie ten typ imersji, jakiej pragnie każdy gracz „milsimowy”. Z tym, że oni tego nie widzą. Nie zauważają ostrożnych misji rozpoznawczych, przeprowadzanych w czasie meczu. (Tak, takich prawdziwych zwiadów, które mają zidentyfikować braki strategii przeciwnika). Nie widzą ostrożnego użycia ticketów, mądrego użycia pojazdów jako dalekiego wsparcia. Nie zauważają przemyślanych flank albo precyzyjnych zdjęć FOBów, użycia logistyków i kontr do zagrywek przeciwnika.

Wszystko co widzą „milsimowcy” to FOBy na środku drogi, otoczone drutem kolczastym, celowe niszczenie logistyków i doświadczonych graczy, którzy sprintują z przechyleniem, albo drop-shotują aby wyciągnąć wszystko z gry w jej obecnym stanie.


Chciałbym wyjaśnić jedno od razu. Nie sądzę, aby w całym ISKT obecnie był choćby jeden gracz, który nie chciałby aby powyższe mankamenty zniknęły. To, czego chcą ci grający w bardziej zawodniczego Squada i „milsimowcy” jest tym samym. Jedyna różnica jest taka, że ci drudzy celowo decydują się aby ich nie używać, z powodu szkodliwego idealizmu i pościgu imersji, natomiast inni robią to, aby móc współzawodniczyć na odpowiednim poziomie i pokazać co jest zepsute w grze, ale mimo tego cieszyć się nią taką jaką jest. W early accessie, wymagającą naprawy i dalszego rozwoju.

Po co więc grać  w ISKT? Cytując DesmoLocke „po to żeby móc się tym chwalić”. Prawo do tego, żeby się chwalić jest dla mnie istotne. Nie jestem płytki, nie chcę jakiejś sztucznej nagrody w stylu trofeum albo pieniędzy, Prawo do chwalenia się jest powiązane z dumą tego co się osiągnęło. Wrodzona forma motywacji.

Jest jeszcze jeden powód aby grać w zorganizowanych meczach. Doświadczenie. Te wciągające, zapierające dech w piersiach doświadczenie płynące z zagrania rundy w Squada, w której każdy ticket, każda decyzja ma znaczenie, ponieważ przegrana oznacza wypadnięcie z turnieju. Po prostu wtedy wygrywanie ma jakieś znaczenie, nawet jeżeli jest nim tylko powiększenie naszego „e-peena”. Jednocześnie własnie to sprawia, że nie doświadczysz tego nigdzie indziej. Grałem w 1-life eventach, grałem wiele meczy na publikach i żaden z tych nawet nie zbliża się do poziomu taktyki i powolnej, celowej intensywności meczy ISKT, toczonych pomiędzy dwiema drużynami grającymi na najwyższym poziomie.  Wydaje mi się, że to jest wystarczający powód aby spróbować tam swoich sił.


Tekst oryginalnie opublikowany tutaj: http://internationalsquad.com/main2/?p=557

Tłumaczył Popo

Dodaj komentarz