matvmrap2 (1)

Patch 9.4 Casualizacja słodka jak miód.

Moździerze, improwizowane ładunki wybuchowe, nowe pojazdy, „nowy” tryb gry… a na sercu jakoś tak smutno. Zobaczmy co znajdziemy w nowej, właśnie wypuszczonej wersji Squada.

Cieszmy się, albowiem dostaliśmy nowe zabawki! Powiedzą jedni. Płaczmy, gdyż oznacza to że wersja A10, z nowymi systemami animacji i ekwipunku jest na tyle daleko, że opłacało się wypuścić część rzeczy nie czekając na nią. Powiedzą inni. Prawdopodobnie obie strony będą miały rację. Oceńcie sami.

Improwizowane ładunki wybuchowe były pokazane w recapie już jakiś rok temu. (No właśnie: GDZIE RECAP?) Cała sprawa nieco przycichła, bo niby czekaliśmy na coreinventory… a tu nagle okazuje się, że wszystko działa jak trzeba! Mamy dwie, nowe konkretne bronie do robienia konkretnego kuku, niewiernym i bardziej pechowym członkom swojej drużyny.

Czynnik bezużyteczności klasy „scout” zmalał. Od teraz nie będzie to tylko „dziwny pan z SKS” ale będzie to „dziwny pan ryzykujący autobana”. Obecnej na screenach Motorolki nie da się niestety użyć do walki wręcz. Chociaż w sumie to oczywiste – gdyby tak miało być dostalibyśmy Nokie 3310.

Drugim dużym systemem jaki został wprowadzony są moździerze. W końcu możliwe będzie wspieranie swoich sił ogniem pośrednim. Przez najbliższe 2 tygodnie nikt nie ruszy się z FOBa. Wszyscy będą robili „fajer miszyn”. Do pierwszych auto-banów. Ryzykanci z tych devów. Moździerze mają zasięg lekko przekraczający 1200 metrów i zostały dodane w trzech smakach. Milicja i Insurgenci, rywalizujący o miano najfajniejszej grupy rekonstrukcyjnej, dostali sprzęt pamiętający czasy drugiej wojny światowej. Amerykanie M252 a Rosjanie 2B14 Podnos. Wszystkie są moździerzami kalibru puls-minus 82 mm i na chwilę obecną strzelają pociskami odłamkowymi.

No i mamy jeszcze nowy pojazd w ilości sztuk jeden a w zasadzie dwa. USA otrzymało MRAPa w wersjach open-top i z CROWsem. Rosjanie dostali MTLB z wieżą 14.5 mm.

To jest w zasadzie tyle, jeżeli chodzi o nową zawartość. Interesujące zmiany dostaliśmy jednak w systemach gry. Tutaj najbardziej widać tą tytułową casualizację. List zbrodni jest następująca:

  1. Tańsze pojazdy! Oh nie! Wszystkie pojazdy mają niższą wartość punktową. Taka BTR80 dotąd warta 30 ticketów, teraz kosztuje 20. Stryker z 35 potaniał do 28… czy oznacza to, że jesteśmy już Battlefieldem 3?
  2. Medycy dostali po granacie. Dotąd nie mieli nic fajnego w ekwipunku, aby mieć wolne miejsce na współczucie i chęć niesienia pomocy bliźnim. Teraz, gdy jest ono zajęte przez granat odłamkowy nie pozostaje nic innego, jak tylko oficjalnie ogłosić, że Squad jest klonem Call of Duty.
  3. Wprowadzono paski życia dla pojazdów. Jak w jobanym w rot World of Tanks. Dziękujemy. Tego było nam trzeba.

Wyrok? Gramy i zobaczymy jak będzie. Niewątpliwie zmiany zmierzają do przysypania dziury dzielącej weteranów (którzy potrafią liczyć ile ich pojazd dostał obrażeń i na tej podstawie tworzyć sobie własny „pasek życia”) i świeżaków, którzy potrafili porzucić Strykera po jednym RPG „bo się palił”. Widać, że zmiany są elementem oczekiwania na „duże” systemy, takie jak zlokalizowane obrażenia pojazdów czy coreinventory. Jeżeli w przyszłości, po trafieniu RPG stracisz optykę w pojeździe, albo pocisk urwie koło to będzie wiadomo od razu, że nie jest dobrze. To co mamy teraz… jest protezą na przeczekanie kilku najbliższych, dzielących nas od a10 miesięcy.

 

Zapraszam do dyskusji na naszsquadowym forum, do grania na naszym serwerze i uprzejmie przypominam, że autoban jest ustawiony na 7 teamkilli.

 

Dodaj komentarz